wtorek, 17 października 2017

(206) "Iskra życia" Erich Maria Remarque

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi Kochani!
Z radością chciałabym Wam oznajmić, że chyba znalazłam kolejnego ulubionego autora. Zachwycona niesamowitym „Na zachodzie bez zmian” postanowiłam wyruszyć do biblioteki i wypożyczyć dużo, dużo więcej Remarque’a, dlatego wkrótce naprawdę zdominuje on mojego bloga. Uważam, że poznanie tego niemieckiego pisarza było dla mnie jednym z najważniejszych literackich wydarzeń. Zauważyłam, że jego dzieła formują mój światopogląd i zostawiają w sobie ślad, nie potrafię przestać o nich myśleć. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o kolejnej pozycji tego niesamowitego autora, która dogłębnie mną wstrząsnęła.

Popełniono przestępstwo w skali światowej, które niemal się powiodło; obalono i prawie rozdeptano przykazania ludzkości; prawo życia zostało oplute, zaćwiczone batem i rozstrzelane kulami; rabunek stał się legalny, morderstwo było zasługą, terror prawem - a teraz nagle, tutaj w tej pełnej napięcia chwili, czterysta ofiar owej samowoli czuło, że wystarczy już tego...że odezwał się głos i wahadło odchyliło się w drugą stronę. Czuli, że uratowane zostaną nie tylko kraje i narody, lecz przykazania samego życia. Było to coś, co miało wiele imion - a jedno, najstarsze i najprostsze, brzmiało: Bóg. A to znaczyło człowiek.

niedziela, 15 października 2017

(205) "Lalka" Bolesław Prus

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi Kochani!
Jak z pewnością zauważyliście, na swoim blogu z reguły nie umieszczam recenzji lektur. Powodów jest kilka: lektur mam tyle, że zdominowałyby one książki, które czytam z własnej woli. Poza tym, nie czuję się na tyle obyta literacko, nie mam na tyle wiedzy, żeby mówić o takiej klasyce. Niemniej są takie książki jak „Lalka” Bolesława Prusa, które, oprócz bycia niesamowicie ważnym dla historii i polskiej mentalności dziełem, jest także świetną powieścią obyczajowo-psychologiczną, a ja chciałabym zdjąć z niej odium lektury szkolnej.

Schyłek lat 70. XIX wieku. Do Warszawy przybywa tajemniczy kupiec, uczony i zubożały szlachcic, Stanisław Wokulski. Jego postać, historia i zachowanie wzbudzają sprzeczne emocje wśród warszawskiej szlachty i mieszczaństwa. Mężczyzna ma jednak swój cel: jest szaleńczo zakochany w pochodzącej z zadłużonej rodziny arystokratce – Izabeli Łęckiej. Za pomocą pieniędzy próbuje zdobyć jej serce.  Jednak czy miłość między tak różnymi osobami jest możliwa? Czy w Stanisławie zwycięży romantyczna, czy pozywystyczna mentalność. Dowiecie się tego, czytając tę najsłynniejszą powieść Bolesława Prusa!

piątek, 13 października 2017

(204) "Rdza" Jakub Małecki

Brak komentarzy:
Witajcie, moi Kochani!
Rok temu miała okazję poznać prozę wschodzącej gwiazdy polskiej literatury – Jakuba Małeckiego. „Dygot” oraz „Ślady” absolutnie oczarowały mnie swoim klimatem, niezwykłością, pięknem opisywanej rzeczywistości oraz melancholią, wypływającym na nastrój każdego czytelnika. Dlatego niezwykle ucieszyłam się, gdy w moje ręce trafił egzemplarz „Rdzy”. Podświadomie czułam, że czeka mnie niesamowita, niezapomniana lektury.

Kilkuletni Szymek po wielkiej tragedii, podczas której Bozia zabrała mu mamę i tatę, trafia pod opiekę babci Tosi, mieszkającej w Chojnach. To właśnie w tej małej wielkopolskiej wsi chłopiec będzie przeżywał piękne i gorsze chwile, pozna znaczenie słów takich jak „przyjaźń”, „miłość”, „nienawiść” czy „ból”. Na jego losy będą wpływać nieustannie losy Tośki – małej dziewczynki wyrwanej przez Niemców z rodzinnego domu, rodzinnej wsi, której losy zdeterminowała nieszczęśliwa miłość do Niewidzialnego Człowieka. „Rdza” Jakuba Małeckiego to opowieść o zwykłych ludziach, uwikłanych w swoje małe namiętności, małe problemy, małe miłości, na których życie bezustannie wpływa Wielka Historia.

Po przeczytaniu trzech książek Jakuba Małeckiego jestem już przekonana, że ten autor na zawsze zostanie jedną z moich literackich miłości. O ile „Dygot” zachwycił mnie swoją nowatorskością, o tyle po lekturze „Śladów” oraz „Rdzy” wiem już, czego mogę spodziewać się po lekturze powieści spod pióra młodego Polaka. Za każdy razem otrzymuję piękną, choć wcale niewyidealizowaną opowieść o ludziach, o ich bólu, o ich strachu i ograniczeniach. Powieści Jakuba Małeckiego są zawsze przepełnione niezwykłym, dogłębnym, ujmującym smutkiem, który czytelnika boli, sprawia dyskomfort, a jednocześnie uzależnia i sprawia, że ten ma ochotę na więcej, więcej, więcej.

„Rdza” to w mojej opinii przede wszystkim historia o stracie. Bohaterowie tracą wiele – rodziców, dom, palce, głos, zdrowie psychiczne, miłość, zrozumienie.  Za każdym razem muszą zacząć od nowa – stawiać małe kroczki ku innemu życiu. Książka Jakuba Małeckiego jednocześnie daje nadzieję w to, że człowiek jest w stanie podźwignąć się z najgorszego upadku i odbierają ją, wskazując, że niektóre problemy tak głęboko w nas wrosły, iż w każdej chwili mogą ponownie nas zaatakować.

W „Rdzy”, tak jak w poprzednich dwóch powieściach, które miałam ogromną przyjemność przeczytać, autor zabiera nas na polską prowincję, tym razem w okolice, w których sam się wychował. Po raz kolejny pokazuje nam Polskę B z jej problemami i wadami. To zdecydowanie nie jest już „wieś spokojna, wieś wesoła”. Czytelnik może dojrzeć alkoholizm mieszkańców Chojen, ich poczucie beznadziei, brak perspektyw. Jakub Małecki opisuje nam wieś na przełomie kilkudziesięciu lat – stosuje zabieg narracji „z lotu ptaka”, obrazując niemal całe życie Tośki oraz Szymka. To właśnie ich losy, a nie wielka historia okazują się w książce najważniejsze – wojna, przemiany społeczne – to wszystko jest tylko tłem, pretekstem, by ukazać zmiany zachodzące w człowieku. Myślę, że takie zestawienie przedstawicieli dwóch pokoleń pozwoliło polskiemu pisarzowi przedstawić tezę i obronić tezę, że wszystkimi ludźmi rządzą tak naprawdę podobne uczucia, problemy, namiętności.

„Rdza” to także powieść, która zachwyca konstrukcją bohaterów. Jakub Małecki z całą pewnością ma ogromną wiedzę psychologiczną, bowiem jego bohaterowie są wykreowani niezwykle realistycznie. Ten pisarz nigdy nie ubrawia, nie idealizuje, nie heroizuje. Pokazuje zwykłych, pospolitych ludzi, przez chwilę stawiając ich w centrum uwagi. Każe zwrócić uwagę na to, że każdy, kogo mijamy na ulicy ma jakieś swoje historie, swoje traumy, swoje zranienia. Postaci Małeckiego są niezwykle konsekwentnie prowadzone, widać, jak zmieniają się na oczach czytelnika, który potrafi wyobrazić sobie, jakie bodźce z ich przeszłości ukształtowały ich w takim, a nie inny sposób.

Jestem absolutnie zakochana w stylu pisania Jakuba Małeckiego. Kiedyś nazwałam go mistrzem w opisywaniu piękna niepięknej rzeczywistości i zdecydowanie podtrzymuję tę opinię! Polski autor opisuje codzienność, zwykłe życie szarych ludzi w taki sposób, że staje się ona intrygującą i ciekawą.  Styl  jego książek przypomina leniwe gawędy, opowieści toczone przez starszych ludzi. To powieść powolna, wymagająca skupienia, rozkoszowania się nią.


Z całą pewnością „Rdza” nie jest powieścią łatwą. Niesie w sobie ogromny ładunek emocjonalny, w ogromnym stopniu wpływa na samopoczucie czytelnika. Wymaga pełnego zaangażowania w przedstawianą przez siebie historię. Z drugiej strony, jest przepiękną, mądrą opowieścią o stracie, smutku, poszukiwaniu własnej tożsamości. Jak dla mnie – idealna na jesienne noce, kiedy nie można spać, więc poszukuje się sensu życia. Polecam serdecznie!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Ocena: 9/10 (wybitna)

Książka bierze udział w wyzwaniu:

środa, 11 października 2017

Jestem hejterem book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj postanowiłam przyjść do Was z tagiem, który swego czasu podbił polską blogosferę. Jako, że czasem każdy lubi sobie ponarzekać, dziś będę opowiadać o złych książkach - książkach, które mnie zirytowały, doprowadziły do białej gorączki, wymęczyły okrutnie.  Idealny tag dla literackiej masochistki takiej jak ja!

poniedziałek, 9 października 2017

(203) "Księżna Diana. Miłość, zdrada, samotność" Iwona Kienzler

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dwa dni temu na blogu pojawiła się recenzja książki Iwony Kienzler, opowiadającej o losach królowych z dynastii Jagiellonów. Zaraz po zakończeniu czytania tej pozycji postanowiłam iść za ciosem i sięgnąc po kolejną książkę tej autorki. Padło na biografię księżny Diany Spencer – kobiety, która, mimo iż odeszła z tego świata już ponad dwadzieścia lat temu, wciąż rozbudza wyobraźnię tłumów. Kim była naprawdę – nieszczęśliwą, niekochaną kobietą przez całe życie zmagającą się z ogromnymi wymaganiami i kompleksem niższości czy może wyrachowaną heterą, która nie wahała się kłamać i rozbijać małżeństwa. Na to pytanie odpowiedź stara się odnaleźć w pierwszej polskiej biografii Królowej Ludzkich Serc Iwona Kienzler.

sobota, 7 października 2017

(202) "Jagiellonowie. Miłosne sekrety wielkiej dynastii" Iwona Kienzler

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W tym roku podjęłam naprawdę szaloną decyzję, jaką jest zdawanie na maturze historii. Nadal nie wiem, co mi strzeliło do głowy, ale teraz czas wziąć się za naukę! Oprócz czytania standardowych podręczników i repetytoriów, chcę zgłębiać swoją wiedzę także poprzez czytanie książek popularno-naukowych. Jedną z pozycji, jaka ostatnio wpadła w moje łapki, była książka dość znanej pisarki historycznej, Iwony Kienzler – „Jagiellonowie. Miłosne sekrety dynastii”.

Okres panowania Władysława Jagiełły oraz jego potomków uważany jest za najlepszy w historii naszej ojczyzny. Połączona unią z Litwą Rzeczpospolita rosła w siłę, a dynastia Jagiellonów zaczęła rozdawać karty w europejskiej polityce, obejmując nie tylko tron polsko-litewski. Iwona Kienzler prezentuje okres „złotego wieku Rzeczypospolitej” z perspektywy kobiet, które zostały polskimi królowymi lub zdobyły serca władców z tej dynastii.

wtorek, 3 października 2017

(201) "Trzecia" Magda Stachula - BOOK TOUR

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W zeszłym roku polskim rynkiem książkowym zatrząsnął debiut Magdy Stachuli – thriller psychologiczny pod tytułem „Idealna”. Wiele słyszałam o tej książce, bardzo chciałam ją przeczytać, jednak do tej pory wciąż nie miałam okazji. Dlatego bardzo ucieszyłam się, gdy miałam okazję poznać podobno jeszcze lepszą „Trzecią” tej samej autorki.

niedziela, 1 października 2017

Podsumowanie września

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Pierwszy miesiąc szkoły już za mną! Nareszcie! Jeszcze tylko siedem i będę miała spokój :) Wrzesień minął mi niezwykle szybko, był miesiącem szaleńczej nauki, czytania dużej ilości lektur i nadrabiania zaległości recenzenckich i bookturowych. To także czas imprez, bowiem wiele z moich koleżanek kończyło osiemnaście lat. Powiem Wam, że pomimo tego okropnego nadmiaru nauki, wydaje mi się, że to będzie najlepszy rok szkolny w moim życiu. Mam naprawdę świetne relacje w klasie i nie chcę tego kończyć :( Mam nadzieję, że kolejne miesiące pod względem towarzyskim będą równie udane!



piątek, 29 września 2017

TOP 10 - Najlepsze książki o II wojnie światowej

Brak komentarzy:
Witajcie, moi Kochani!
Jak widzicie, przez nadmiar nauki mam coraz mniej czasu na czytanie. Co za tym idzie, na blogu pojawia się mniej recenzji, a więcej postów okołoksiążkowych. Dzisiaj zapraszam Was na zestawienie dziesięciu najlepszych moim zdaniem powieści i książek fabularyznowanych opowiadających o II wojnie światowej. Mam nadzieję, że ten ranking pomoże Wam w wybraniu dobrej lektury!


środa, 27 września 2017

(200) "Na zachodzie bez zmian" Erich Maria Remarque

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi Kochani!
Po raz kolejny stoję przed zadaniem, którego nie cierpię. Przeczytałam Książkę, taką wiecie, z wielkiej litery. Jedną z najpiękniejszych, najlepszych w moim życiu.  I czas, by Wam o niej opowiedzieć, a ja jestem aż tak zachwycona, że naprawdę, ciężko mi znaleźć jakiekolwiek słowa. Zadania nie ułatwia mi także fakt, iż jutrzejszy dzień w całości chcę poświęcę na analizowanie tej powieści na Olimpiadę Literatury i Języka Polskiego, co lekko mnie przeraża. Ale spróbujmy! Mam nadzieję, że uda mi się  choć trochę przekazać mój zachwyt nad debiutancką, a jednocześnie chyba najsłynniejszą powieścią Ericha Marii Remarque’a.

Rok 1916. Prosto ze szkolnej ławy na front zachodni pierwszej wojny światowej trafia grupa niemieckich przyjaciół, których do zaciągnięcia się do armii namówił będący ich autorytetem nauczyciel. Młodzi żołnierzy muszą porzucić swoje marzenia, porzucić swój indywidualizm i stać się częścią brutalnej wojennej machiny.  Oparta na wspomnieniach Ericha Marii Remarque’a książka w sposób niezwykle realistyczny sposób opisuje frontową rzeczywistość – tę część wojny, o której się nie mówi, którą łatwiej pominąć milczeniem, bo wcale nie jest piękna ani patetyczna.  Rozprawia się ze znanym od starożytności cytatem: „Dulce et decorum est pro patria mori” i pokazuje, jak pięknie jest żyć w czasach pokoju.

poniedziałek, 25 września 2017

(199) "Dark elements. Ognisty pocałunek" Jennifer L. Armentrout

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie myślałam, że zbliżająca się matura aż tak mnie pochłonie. A może to nie ona, tylko szaleni nauczyciele, którzy teraz przypomnieli sobie, jak bardzo jesteśmy w tyle. Dlatego, żeby oderwać się od szkolnych obowiązków będę częściej sięgała po książki lekkie i niezobowiązujące, które pomogą mi się odprężyć po ciężkich dniach w szkole. Jedną z takich książek jest „Ognisty pocałunek” autorstwa Jennifer L. Armentrout, znanej przede wszystkim jako autorka wzbudzającego mieszane odczucia „Obsydianu”.

W świecie pełnym gargulców - strażników oraz budzących grozę demonów Layla jest ewenementem. Jej matka należała bowiem do istot piekielnych, a jej ojciec do ich przeciwników. Skutkiem tego siedemnastolatka posiada demoniczne moce – jej pocałunek może odbierać duszę. Wychowuje się w rodzinie gargulców, w której do jej zadań należy pomoc w polowaniu na demony. Potajemnie kocha się w jednym ze strażników, Zaynie, jednak wie, że z powodu jej pochodzenia oraz jego konsekwencji nigdy nie będą mogli być razem. Jej życie zmienia się diametralnie, kiedy poznaje demona piekielnie seksownego demona Rotha. Dzięki niemu Layla poznaje prawdę o swoich rodzicach, która zmusza ją do tego, by przemyślała swoje życie.

sobota, 23 września 2017

(198) "Dziwna i taki jeden" Meagan Brothers

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Na polskim rynku pojawia się wiele pozycji młodzieżowych. Wśród nich zdecydowanie zbyt często natrafić można na pozycje wtórne, opierające się na schematach. Na szczęście istnieją także książki mądre, przekazujące osobom  nastoletnim prawdy, które są szczególnie ważne w naszym wieku. Do takich lektur z pewnością należy nowość od wydawnictwa YA! – „Dziwna i taki jeden”, przedstawiająca historię dwóch przyjaciół, którzy w wieku siedemnastu lat muszą zmierzyć się z pytaniami o własną tożsamość, nie tylko seksualną.

Rory i Lula to przyjaciele od dawna. Łączy ich odmienność od swoich rówieśników oraz trudna sytuacja rodzinna – chłopak mieszka z uzależnioną od alkoholu matką, a dziewczyna została porzucona przez rodziców i wychowana przez dziadków. Rory i Lula to także zapaleni fani serialu „Z archiwum X”. Relacja łącząca dwójkę tych przyjaciół przeżywa kryzys, kiedy Lula odkrywa związek swojego przyjaciela z jego szefem, a także uświadamia sobie, że czuje do chłopaka coś więcej. Aby zrozumieć lepiej samą siebie, a także zaakceptować swoje emocje i uczucia, dziewczyna wyrusza w podróż w poszukiwaniu swojej matki – wyprawa ta na zawsze odmieni jej życie, a także życie bliskich jej osób.

czwartek, 21 września 2017

(197) "Bez słów" Mia Sheridan

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na ostatnią recenzję książki, którą przeczytałam w ramach Wakacyjnego wyczytywania – nareszcie, chciałoby się powiedzieć! Pod samiutki koniec wakacji postanowiłam sięgnąć po kolejny romans z nurtu Young adult, który wśród polskich czytelniczek zebrał niemal same pozytywne opinie. Zachwycona przeczytanym wcześniej przegenialnym „Art & soul” ochoczo zabrałam się za lekturę. Niestety, spotkało mnie sromotne rozczarowanie, a „Bez słów” z pewnością mogę zaliczyć do jednych z większych klap tego roku i kolejnych książek, których fenomenu absolutnie nie rozumiem. Dlatego przepraszam wszystkie fanki Mii Sheridan, ale w tej recenzji będę rzucać mięsem, więc może lepiej odpuścicie sobie jej czytanie.

Po traumatycznych doświadczeniach związanych ze śmiercią jej ojca Bree postanawia przeprowadzić się do cichego miasteczka, by tam odnaleźć spokój duszy. Wkrótce poznaje miejscowego wyrzutka, niemowę Archera. Dziewczyna nie przejmuje się ani niepełnosprawnością, ani opinią chłopaka i postanawia bliżej go poznać. Wkrótce między dwojgiem zranionych i cierpiących młodych ludzi wybucha gorące uczucie, które być może pozwoli im zapomnieć o traumie przeszłych zdarzeń.

wtorek, 19 września 2017

(196) "Ta nasza młodość" Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od czasu do czasu staram się sięgać po literaturę inną – historyczną, naukową. Obracam się w środowisku ludzi, którzy kochają historię, zwłaszcza dwudziestowieczną i mają o niej ogromną wiedzę. Dlatego, by móc utrzymać poziom naszych rozmów, staram się przeczytać raz na jakiś czas opracowanie historyczne. Z tego powodu bardzo ucieszyłam się, gdy wydawnictwo Bellona zaproponowało mi zrecenzowanie swojej nowości –książki „Ta nasza młodość”, opowiadająca o dorastaniu w epoce Polski Ludowej.

Polska Rzeczpospolita Ludowa to państwo, które dzisiaj budzi u Polaków wiele różnorodnych emocji. Z jednej strony zdajemy sobie sprawę ze zbrodniczości tego systemu, wiemy, jak bardzo ograniczał życie naszych rodaków, z drugiej jednak starsze pokolenie wspomina te czasy z melancholią – przecież wtedy byli młodzi i przeżywali swoje najpiękniejsze lata. Książka Tomasza Ławeckiego oraz Kazimierza Kunickiego pokazuje właśnie taki obraz ludowej ojczyzny – widzianej oczami ludzi młodych.

niedziela, 17 września 2017

Emoji Book Tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Przyznam, że mam teraz straszny, okropny zastój czytelniczy. Jednocześnie czytam różne dziwne rzeczy na olimpiadę (chociaż dzięki temu poznałam jedną z najlepszych książek tego roku!), lektury oraz próbuję się wykopać z zaległości recenzenckich, skutkiem czego czytam non stop, a książek przeczytanych wcale nie przybywa. Dlatego dzisiaj postanowiłam przyjść do Was z tagiem, do którego dostałam podwójną nominację - od Kitty Ailli oraz Aoi Akumy


piątek, 15 września 2017

(195) "Art&Soul" Brittainy C. Cherry

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Niemal równo rok temu sięgnęłam po powieść, która w Polsce obiła się szerokim echem. Debiut Amerykanki Brittainy C. Cherry, „Kochając pana Danielsa” podbił serca milionów czytelniczek, mnie jednak nieszczególnie przypadł do gustu. Irytował mnie w nim przesłodzony tytułowy bohater oraz infantylny język, a także mała oryginalność książki, która okazała się zlepkiem popularnych motywów z innych młodzieżówek. Dlatego z obawami podeszłam do lektury kolejnej powieści autorki – „Art & Soul”, obawiając się, że znów czeka mnie rozczarowanie.

Aria nigdy nie była szkolną gwiazdą. Jako oryginalna, lecz i cicha artystka nie należała do grona osób, o których się mówi. Jej jedynym przyjacielem był zmagający się z problemami psychicznymi Simon, uważany powszechnie za dziwaka. Wszystko odmieniło się, gdy w wyniku jednej nieprzemyślanej decyzji szesnastolatka zaszła w nieplanowaną ciążę. Kochający muzykę Levi od zawsze był związany z niestabilną emocjonalnie matką. Mając dość jej chwiejności, postanowił przeprowadzić się do ojca i odbudować ich zerwaną przed laty relację. Zarówno Aria, jak i Levi to osoby przeżywające kryzys, poranione, bojące się otworzyć na szczęście. Czasami miłość jest jednak silniejsza od naszych lęków.

środa, 13 września 2017

(194) "Bad mommy. Zła mama" Tarryn Fischer

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W grudniu ubiegłego roku miałam okazję poznać niesamowitą, wstrząsającą, mocną powieść autorstwa Tarryn Fisher „Margo”. Ta przerażająca historia sprawiła, że chciałam poznać jeszcze więcej dzieł autorstwa Tarryn Fischer. Okazja ku temu pojawiła się dzięki grupie Book Tour Polska, której administrator puścił w świat najnowszą książkę tej autorki – „Bad mommy. Złą mamę”. Czy ten thriller psychologiczny dorównał genialnej historii dziewczyny z Bone, która na własną rękę starała się wymierzać sprawiedliwość? A może była historią wtórną?

Fig Coxbury od zawsze chciała być kimś albo czymś innym. Paprotką, lampą, w każdym razie nie sobą.  Jej problemy pogłębiają się po stracie upragnionego dziecka. Jolene Avery ma wszystko – karierę, dom, piękną córeczkę, kochającego męża, przyjaciół. Kiedy Fig poznaje tę idealną kobietę i jej dziecko, malutką Mercy Moon, uświadamia sobie, że ta na to nie zasługuje. Postanawia więc odzyskać wszystko, co w jej mniemaniu powinno należeć do niej – dziecko, męża, dom. Zaczyna coraz bardziej upodabniać się do Jolene, a także nawiązuje z nią toksyczną relację. W swojej obsesji na punkcie Złej Mamy posuwa się coraz dalej, co zauważają wszyscy, oprócz niej samej. Jak daleko w kradzieży tożsamości swojej sąsiadki posunie się Fig?  Do jakiego nieszczęścia musi dojść, czy Jolene przejrzała na oczy?

poniedziałek, 11 września 2017

BEST FRIENDS BOOK TAG

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj, razem z Kitty Aillą chciałybyśmy zaprosić Was na Tag, który podpatrzyłyśmy na anglojęzycznym booktubie. Spodobał się nam, bo sprawdza, jak dobrze znamy swoje ksiązkowe gusta. Składa się on z trzynastu z pozoru prostych, okołoksiążkowych pytań.  Zadaniem przyjaciółek jest odgadnąć (chociaż nie, my to przecież wiemy), jakiej odpowiedzi udzieliłaby ta druga. Dzisiaj na moim blogu możecie zobaczyć, jak dobrze moje książkowe gusta zna Daria, a na jej blogu - jak ja poradziłam sobie z tym, nie takimi łatwymi, zadaniami.  Przyznam, że dla mnie w tym tagu dużo trudniejsze było zdecydowanie się, co jest moje naj, niż zgadnięcie tego u Kitty, choć pewnie u niej całkiem zawaliłam! Mamy nadzieję, że tag przypadnie Wam do gustu!

sobota, 9 września 2017

(193) "Pojedynek" Marie Rutkoski

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie da się ukryć, że literatura młodzieżowa, choć bardzo poczytna, jest również niezwykle schematyczna. Autorom nie jest łatwo wymyśleć coś oryginalnego, zresztą po co, skoro książki tak podobne do siebie dobrze się sprzedają i wciąż cieszą się gronem fanów. Na szczęście, prócz niezliczonych ilości młodzieżowych dystopii, które różnią się od siebie jedynie imionami bohaterów pojawiła się pozycja taka, jak „Pojedynek” autorstwa Marie Rutkoski.  Seria, o której nie usłyszałabym, gdyby nie to, że wydawnictwo Feeria Young postanowiło nie wydawać trzeciego tomu, o czym lojalnie informuję, nim skuszeni moją recenzją powędrujecie do księgarni, by zaopatrzyć się w swój własny egzemplarz. „Pojedynek”, rozpoczynający serię „Niezwyciężona” jest bowiem ewenementem literatury młodzieżowej – powieścią dojrzałą, przemyślaną, z wiarygodnymi bohaterami oraz wspaniale i konsekwentnie opisanym uniwersum.

piątek, 8 września 2017

(192) "Legion" Elżbieta Cherezińska

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
O książce, której recenzję właśnie czytacie, wolałabym nie mówić nic. Wolałabym przemilczeć fakt, że ją kilkukrotnie przeczytałam, wolałabym nie myśleć o tym, czy ją polecać czy nie. Podczas lektury byłam zachwycona! Naprawdę, pod względem literackim ta książka jest GENIALNA!. Oceniłam ją na dziesięć gwiazdek, a że spełniła najważniejsze zadanie powieści historycznej, czyli zainteresowanie tematem, zaczęłam czytać więcej o Brygadzie Świętokrzyskiej. I bum. Okazało się, że powieść Elżbiety Cherezińskiej jest więcej niż tendencyjna, a gloryfikowani przez nią bohaterowie w większej części są współpracownikami Gestapo czy Wermachtu. I pojawił się wielki problem…. Jak ocenić taką książkę? Postanowiłam odpuścić sobie krytykowanie kolaboracji z Niemcami,  a historyczne refleksje na temat tego, kiedy za głównego wroga Polski należało uznać komunistów, nie zaś Niemców pozostawię sobie na rozmowy prywatne (jakby ktoś chciał, zapraszam). „Legion” postanowiłam ocenić jako książkę, ideologii i polityki już i tak za dużo w naszym życiu.

czwartek, 7 września 2017

WAKACYJNE WYCZYTYWANIE - podsumowanie wyzwania

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
To już defnitywnie koniec wakacyjnego wypoczynku (no, chyba, że dla studentów - nie macie pojęcia, jak Wam zazdroszczę!). Z tego powodu nadszedł czas, by podsumować wyzwanie do którego zaprosiłam Was razem z Kitty Aillą. W drugiej edycji Wakacyjnego Wyczytywania wzięło udział 6 blogerek. Razem dzielnie przez dwa miesiące czytałyśmy zarówno książki papierowe, pomieszkujące na naszych półkach, jak i przechowywanie w milionach folderów ebooki. Zapraszam do obejrzenia, jak świetnie nam poszło!


wtorek, 5 września 2017

Zmierz się z tytułami z Olą K. - podsumowanie sierpnia

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nadszedł piąty dzień miesiąca - proszę, nie patrzcie na to, która godzina - klasa maturalna daje w pupcię już od pierwszego dnia. Ale udało się, najwyżej jutro będę nieprzytomna w szkole :) Czas podsumować Wasze zmagania z moim autorskim wyzwaniem - przyznam, że tak jak w zeszłym miesiącu zdziwiło mnie małe zaintesowanie wyzwaniem, trochę to przykre.


poniedziałek, 4 września 2017

Back to school book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Niestety, wszystko, co dobre szybko się kończy. Wakacje 2017 przeszły już do historii i trzeba rozpocząć szkolną rutynę, wrócić do obowiązków, na nowo czytać lektury. Pocieszam się myślą, że to ostatni mój rok w szkole, a poza tym cieszę się, że teraz będę mogła się spotykać z moimi przyjaciółkami codziennie. Jakoś to będzie! Dzisiaj, aby uczcić początek roku szkolnego, postanowiłam przyjść do Was z Back to school book tag, jednak nie tym, który pojawił się na większości blogów. Ja, jako ta oryginalna, postanowiłam przetłumaczyć dla Was kolejny włoski tag i razem zaplanować nasz pierwszy dzień w szkole! Tag ten znalazłam na blogu Libri di cristallo, jednak nieco go zmodyfikowałam.


niedziela, 3 września 2017

(191) "Projekt Królowa" Dominika Rosik - BOOK TOUR

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Na polskim rynku wydawniczym bardzo ciężko jest się wybić debiutującym autorom. Pomimo że często chcą przekazać bardzo ciekawe historie, nie mogą konkurować z nazwiskami, które zawsze przyniosą zyski. Dlatego uważam, że warto dawać szansę rodzimym pisarzom. Wiedziona tą ideą, postanowiłam wziąć udział w Book tourze organizowanym przez Klaudię z bloga Z książką do łóżka. Dzięki tej akcji poznałam debiut literacki młodej pisarki, Dominiki Rosik - „Projekt Królowa”. Powieść ta reklamowana była jako oryginalny i wciągający thriller psychologiczny. Czy rzeczywiście spełniła moje oczekiwania?

Emily budzi się w podziemiach szpitala psychiatrycznego. Nie pamięta, co robiła poprzedniego wieczoru. Wkrótce odkrywa, że wraz z siedmioma osobami, które tak jak ona nie pamiętają swojej przeszłości, bierze udział w tajemniczym eksperymencie, prowadzonym przez tajemniczego psychiatrę doktora Stone’a. Nie mają oni pojęcia, na czym dokładnie polega zainspirowane grą w szachy badanie, jednak za wszelką cenę usiłują przetrwać. Wkrótce jednak okazuje się, że nikt nie jest tak naprawdę tym, za kogo się podaje i każdy skrywa swoje mroczne tajemnice.

piątek, 1 września 2017

Podsumowanie sierpnia

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Stało się najgorsze! Wakacyje dobiegły końca, pora powrócić do rutyny, do szkolnych obowiązków i innych smutnych rzeczy :(  Sama się dziwię, jak szybko mija mi czas i jak często nadchodzi czas na pisanie podsumowania. Sierpień był dziwnym, bardzo leniwym miesiącem. Dużo korzystałam z tego, że jestem krakowianką - kina, muzea, zakupy, kawiarnie. Dużo spotykałam się z moimi przyjaciółmi, ale też dużo po prostu odpoczywałam.Wybrałam się też na dwudniową wycieczkę do Sandomierza razem z moją ukochaną przyjaciółką.  Dlatego teraz jestem pełna sił, by zmierzyć się z wyzwaniami, jakie niesie ze sobą klasa maturalna!


czwartek, 31 sierpnia 2017

Wyniki konkursu urodzinowego

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nadszedł czas, by rozstrzygnąć Wielkie książkowe rozdanie, które zorganizowałam z okazji drugich urodzin mojego bloga. Przyznam, że zainteresowanie nim przeszło moje oczekiwania i  cieszę się, że dzięki konkursowi przybyło na bloga tyle nowych duszyczek. A teraz czas na najważniejsze! Do kogo uśmiechnął się los?


wtorek, 29 sierpnia 2017

(190) "Fatamorgana" Chika Unigwe

Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Dzisiaj opowiem Wam o książce, która wiele mi uświadomiła. Kiedy sięgałam po tak niepozorną, małą rozsławioną książkę, nie przypuszczałam, że kryje w sobie tak wspaniałą, porywającą i poruszającą historię. Zdecydowanie zbyt mało znana „Fatamorgana” to lektura skrywająca w sobie ogromną mądrość, wielkie emocje, prowadząca do lepszego zrozumienia świata, a także wyrywająca z własnego, wygodnego, europejskiego patrzenia na świat.

Sisi, Ama, Efe i Joyce to Nigeryjki, które po przyjeździe do Europy zarabiają na utrzymanie, handlując własnym ciałem. Pozornie wiedziały, na czym polega praca, którą im zaproponowano. To miało być tylko wyjście tymczasowe, droga do lepszego życia. Wszystkie miały za sobą traumatyczne doświadczenia – molestowanie seksualne, brak możliwości znalezienia zatrudnienia, młode i samotne macierzyństwo czy brutalna śmierć rodziny w czasie rzezi etnicznej. Kobiety, choć mają świadomość, że wykonywana przez nich praca jest ich własnym wyborem, są głęboko nieszczęśliwe. Nieoczekiwana śmierć jednej z nich staje się dla reszty bodźcem, który uświadamia, że lepsze życie wcale nie jest tak blisko, jak można by się spodziewać.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Wakacyjna przygoda book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Wakacje już zbliżają się ku końcowi, przynajmniej dla tych, którzy wciąż są w szkole. Aby je dobrze zakończyć, zapraszam Was do przeczytania autorskiego tagu, do którego nominowała mnie MagicWizard. Przyznam, że tag bardzo przypadł mi do gustu, a wykonanie go było cudowną zabawą!


piątek, 25 sierpnia 2017

(189) "Drach" Szczepan Twardoch

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od pewnego czasu, jak pewnie zauważyliście, częściej sięgam po polską literaturę. Niestety, często są to spotkania z młodymi, debiutującymi autorami, którzy nie do końca sprawnie operują piórem. Dlatego, aby pozbyć się niemiłych konotacji z ojczystą literaturą, postanowiłam sięgnąć po dzieło jednego z najsłynniejszych rodzimych pisarzy młodego pokolenia. O Szczepanie Twardochu słyszałam już wiele i zawsze dobrze, więc cieszyłam się na tę niesamowitą przygodę, jaką miała być lektura „Dracha”. I albo jestem za głupia, albo „Drach” to dużo hałasu o nic.

Drach to w języku śląskim (gwarze śląskiej? Sama nie wiem) słowo oznaczające ziemię, ducha ziemi. I to właśnie ta istota prowadzi nas równolegle przez dwie historie. Jedna to opowieść o Josefie, młodym człowieku, który mężczyzną stał się na wojnie. Druga to losy jego prawnuka, Nikodema, który wojny nigdy nie widział, stał się za to uznanym architektem, zakochał się wiele razy, a teraz stracił dziewczynę, która mu się wymknęła. Ich przedstawione paralelnie historie stają się pretekstem do przekazania uniwersalnej prawdy: „vanitas vanitatum et omnia vanitas”.

środa, 23 sierpnia 2017

(188) "Inwigilacja" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Nie tak dawno, bo na początku miesiąca przyszłam do Was z recenzją czwartego tomu serii o Joannie Chyłce. I po raz pierwszy narzekałam na autora mojego życia. W „Immunitecie” zabrakło mi świeżości, zabrakło mi humoru, a także akcji, która nie pozwalała ani na chwilę odłożyć książki. Przeszkadzały mi również wątki polityczne, tak bardzo bliskie temu, o czym w owych dniach non stop mówiono w telewizji, w radiu czy nawet w rozmowach ze znajomymi. Z lekkim obawami podchodziłam więc do „Inwigilacji” – do tej pory w książkach Remigiusza byłam zakochana i nie chciałam zepsuć sobie o nich opinii. Na szczęście piąty tom mojej ulubionej serii mnie nie zawiódł! Jest to jedna z najlepszych powieści Remigiusza Mroza!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIEA SPOILERY DO „KASACJI”, „REWIZJI”, „ZAGINIĘCIA” I „IMMUNITETU”!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

(187) "Polska odwraca oczy" Justyna Kopińska

Brak komentarzy:
Witajcie, Moi drodzy!
Raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota, by przeczytać coś ambitnego. Książkę, która w pewien sposób zmieni moje patrzenie na świat, która mną wstrząśnie i zostawi ślady w mojej psychice. Zazwyczaj pomocne w takiej sytuacji stają się reportaże. I dlatego sięgnęłam po jedno z najgłośniejszych polskich dzieł literatury faktu wydanych w ostatnich latach – „Polska odwraca oczy” autorstwa uznanej dziennikarki Gazety Wyborczej, Justyny Kopińskiej. Jak się tego spodziewałam, był to strzał w dziesiątkę!

„Polska odwraca oczy” to zbiór szesnastu reportaży, w których poruszone są tematy, o których lepiej nie rozmawiać. Opowiada o różnych patologiach naszego społeczeństwa, od których wygodnie odwracamy oczy, chcąc ich nie dostrzegać. Ukazuje historię czterokrotnego mordercy, który został zwolniony z więzienia przedterminowo. Zgwałconej kobiety, która zgłaszając popełnienie przestępstwa dowiedziała się, że zapewne sprawców sprowokowała. Psychopatycznej pani doktor, która na swoim oddziale w szpitalu psychiatrycznym wprowadziła metody przypominające działania Niemców w obozach koncentracyjnych. A to dopiero początek historii, które zszokują każdego, kto spędzi przy nich czas.

sobota, 19 sierpnia 2017

(186) "Indeks szczęścia Juniper Lemon" Julie Israel

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Wśród książek młodzieżowych zdecydowanie dominują książki, w których pierwsze skrzypce gra wątek miłosny. Nie przeszkadza mi to szczególnie, lubię czasem pozachwycać się wyidealizowanymi bohaterami literackimi i zastanawiać się, jakie przeszkody mogą stać na ich drodze do szczęścia. Jednak czasem mam ochotę na młodzieżówkę, w której niekoniecznie najważniejsza jest miłość. Jedną z książek, które wpisują się w te wymagania, jest niedawno wydany „Indeks szczęścia Juniper Lemon” autorstwa debiutującej Julie Israel.

Minłęło już sześćdziesiąt pięć dni od dnia, w którym w wyniku wypadku umarła starsza siostra Juniper Lemon, Camilla.  Tym, co pomaga  Juniper utrzymać związek ze zmarłą jest wymyślony przez Camillę Indeks szczęścia – miejsce, gdzie dziewczyny zapisywały wszystkie dobre i złe rzeczy, jakie spotkały je danego dnia. W dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego Juniper odkrywa, że starsza siostra trzymała przed nią w tajemnicy związek z tajemniczym „TY”. Dziewczyna postanawia odnaleźć go za wszelką cenę. Jeśli poszukiwanie enigmatycznego ukochanego zmarłej siostry to zbyt mało problemów, to dziewczyna gubi także jedną z karteczek z Indeksu szczęścia, na której ukryła jedną ze swoich największych tajemnic. Poszukiwania fiszki sprawiają, że Juniper odnajduje wartościowych ludzi i pomaga im w rozwiązywaniu ich problemów.

czwartek, 17 sierpnia 2017

(185) "Sierpniowe dziewczęta'44" Patrycja Bukalska + JEST AKCJA!

Brak komentarzy:
Witajcie, Kochani!
Sierpień to miesiąc, w którym moje myśli wędrują ku stolicy naszego kraju. Stolicy, która siedemdziesiąt trzy lata temu stanęła do nierównej, lecz bohaterskiej walki o wolność. Powstanie warszawskie to temat rzeka, o którym wciąż można dowiadywać się coraz więcej i więcej. Niemal co roku na półkach księgarni pojawiają się nowe wspomnienia z tamtego okresu – trzeba wszak wykorzystać czas, póki ostatni świadkowie są wśród nas. Pośród licznych publikacji zdarzają się pozycje niezwykle słabe, jak przeczytane przeze mnie miesiąc temu „Łączniczki. Wspomnienia z powstania warszawskiego”, jak również pozycje cudowne, genialne, rzeczywiście wzbogacające wiedzę jak recenzowane dzisiaj „Sierpniowe dziewczęta’44” autorstwa Patrycji Bukalskiej.

wtorek, 15 sierpnia 2017

(184) "Tajemnica wyspy Flatey" Viktor Arrknar Ingólfsson

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Od czasu do czasu lubię wybierać książki, które nie do końca wpisują się w to, co zazwyczaj czytam. Nie lubię zamykać się w obrębie jednego gatunku, czasem warto poeksperymentować, bo a nuż trafi się na coś, co się pokocham. Dlatego, kiedy wydawnictwo Edito zwróciło się do mnie z prośbą o zrecenzowanie kryminału uznanego islandzkiego pisarza, nie wahałam się długo. „Tajemnica wyspy Flatey” okazał się jednak nie taką prostą lekturą.

Flatey to niewielka wysepka islandzka. Liczy ona jedynie dwa i pół kilometra długości i pół kilometra szerokości. Otoczona jest przez jeszcze mniejsze klifowe wysepki. Na jednej z nich latem 1960 roku odnalezione zostają zwłoki tajemniczego mężczyzny. Wydarzenie to wstrząsa lokalną społecznością, a na małą wyspę przybywa młody przedstawiciel władz, Kjartan. Wraz z miejscową lekarką Johanną usiłują oni rozwiązać tajemnicę śmierci przybysza. Wkrótce okazuje się, że sprawa ma związek z tajemniczą księgą Flateyjarbok, zawierającą opowieści o wikingach i powiązaną z nią zagadką.

niedziela, 13 sierpnia 2017

(183) "Akademia wampirów. Ostatnie poświęcenie" Richelle Mead

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jakoś tak mi smutno, jak piszę tę recenzję i chyba mam łzy w oczach… Nienawidzę kończyć etapów w życiu, a recenzja „Akademii wampirów. Ostatniego poświęcenia” finalizuje dwa lata, które spędziłam emocjonując się losami Rose, Dimki, Lissy, Adriana i innych uczniów Akademii świętego Władimira. Finałowy tom wzbudził we mnie masę emocji, bardzo sprzecznych. I z jednej strony – tak, właśnie tego oczekiwałam po zakończeniu „Akademii wampirów”, a z drugiej – nie, nie, nie to się nie może tak zakończyć. Zapraszam Was na pełną uczuć i bardzo mało konstruktywną recenzję finału serii, która podbiła moje serduszko!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO TOMÓW I, II, III, IV, V!

piątek, 11 sierpnia 2017

Akademia wampirów book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na mój autorski tag, związany z serią, którą pokochałam dwa lata temu i którą dopiero niedawno skończyłam. "Akademia wampirów" to zdecydowanie seria, która zawładnęła moim sercem, złamała je nieskończoną ilość razy i nie pozostawiła mnie obojętną. Nadal nie mogę się pogodzić z tym, że to już koniec :( Na osłodzenie bólu rozstania z uczniami Akademii św. Władimira, przygotowałam ten tag. Mam nadzieję, że przypadnie on Wam do gustu!


środa, 9 sierpnia 2017

(182) "Uratuj mnie" Anna Bellon - BOOK TOUR

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Książka, o której chcę Wam opowiedzieć trafiła do mnie kompletnie przez przypadek. Nawet nie pamiętam, kiedy zapisywałam się na book Tour u Zaczytanej Wiedźmy, dlatego nie wyobrażacie sobie, jakie było moje zdumienie, gdy po powrocie z wakacji ujrzałam jako jedną z paczek właśnie „Uratuj mnie”. O tej powieści słyszałam wiele, wiele złego, dlatego podchodziłam do niej z ogromnymi oporami. Oczami wyobraźni widziałam już, jak mieszam ją z błotem na blogu. Tymczasem, zupełnie niespodziewanie, całkowicie zakochałam się w tej pozycji!

Po śmierci starszego brata Maia Hamilton zamknęła się w sobie. Odseparowała się od dawnych znajomych i nie pozwoliła nikomu zdobyć swojego zaufania. Wszystko zmienia się, gdy w jej szkole pojawia się nowy uczeń – przystojny Kyler, syn uznanego ekonomisty i znanej pisarki. Chłopak postanawia poznać tajemniczą, obdarzoną talentem muzyczną koleżankę. Nie wie o jej zranieniach, jednak kiedy dociera do niego prawda o przeszłości dziewczyny, postanawia uratować ją przed zgubnym wpływem wydarzeń sprzed lat.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Czytanie nie jest jedyną moją pasją!

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czasami mam wrażenie, że osoby, które lubią czytać, są uważane za takie, które nie robią NIC innego. Nasz cały świat ma się kręcić jedynie wobec poznawanych przez nas lektur. Żeby przeciwstawić się tym krzywdzącym stereotypom, Klaudia z bloga Z książką do łóżka  postanowiła zorganizować akcję, w której jedenaście blogerek książkowych opowiada o swoich pasjach. Dzisiaj nadeszła pora na mnie!

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Polskie seriale book tag

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ostatnio zostałam zalana wprost różnymi nominacjami do tagów. Jest mi bardzo miło, że o mnie myślicie :) Dzisiaj przychodzę z odpowiedzią na autorski tag Aleksandry z Bluszczowych recenzji - bardzo dziękuję za nominację, moja Kochana!

sobota, 5 sierpnia 2017

Zmierz się z tytułami z Olą K. - podsumowanie czerwca i lipca

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
W lipcu, z powodu awarii mojego laptopa nie mogłam dodać miesięcznego podsumowania mojego wyzwania. W związku z tym dzisiaj przychodzę do Was z Waszymi wynikami z dwóch miesiecy. Jako, że było z tym trochę zamieszania, może nie do wszystkich dotarła informacja o podwójnym podsumowaniu, przez najbliższe pięć dni możecie jeszcze zrzucać linki lipcowe :) Tylko zaznaczcie, że chodzi o lipiec.


czwartek, 3 sierpnia 2017

(181) "Immunitet" Remigiusz Mróz

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Zgodnie z zapowiedzią, na blogu znów powieje Mrozem! Zmotywowana przez Wakacyjne wycztywanie, postanowiłam w końcu zapoznać się z kolejnymi tomami kochanej przeze mnie serii o Joannie Chyłce. Jak zwykle podchodziłam do lektury z ogromną niecierpliwością i jeszcze większymi oczekiwaniami. Wiem, na co stać Remigiusza Mroza i jak bardzo jego książki na mnie działają. I, z przykrością muszę stwierdzić, po raz pierwszy poczułam się rozczarowana. Czy fenomen Mroza się już skończył?

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO „KASACJI”, „ZAGINIĘCIA”, „REWIZJI”!

wtorek, 1 sierpnia 2017

Podsumowanie lipca

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak to się stało, że pierwszy wakacyjny miesiąc już za nami? Nie zgadzam się! Ja chcę jeeeeszcze więcej laby, Włoch, odpoczynku! Naprawdę, to, że jest sierpień budzi we mnie już lekko paniczne myśli.  Ale nie ma co wybiegać w przyszłość - skupmy się na tym, co już było, czyli lipcu. Odwiedziłam Włochy, co budzi we mnie ekstazę i ból, że następny raz dopiero za rok. Kocham ten kraj z całego serduszka! W tym roku udało mi się zobaczyć Cinque Terre - niesamowite!, Florencję, Pizę i Portofino - doprawdy nie wiem, które z tych miast bardziej mnie zachwyciło! I oczywiście mam apetyt na jeszcze, jeszcze więcej Italii! Potem wróciłam do Krakowa i szczerze, nic sobie nie planowałam, bo miałam iść do pracy. No cóż, Pan Bóg musi mieć niezły ubaw z moich planów, bo z pracy nici... Dlatego potraktowałam blogowanie jako moją pracę i dzielnie tworzę posty zapasowe - coś czuję, że jeśli będę chciała utrzymać taką częstotliwość postów jak do tej pory (a będę chciała), to mogą być baaardzo pomocne! 


niedziela, 30 lipca 2017

(180) "Akademia wampirów. W mocy ducha" Richelle Mead

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Moja historia z „Akademią wampirów” Richelle Mead jest dość osobliwa. Serię tę zaczęłam już dwa lata temu i choć zakochałam się w niej już od pierwszego tomu, to poznawanie kolejnych książek z cyklu idzie mi dość opornie. A jednak, za każdym razem historia Rose, Lissy, Dymitra i Adriana wzbudza we mnie szereg emocji. To zdecydowanie saga, której warto dać szansę, bo z tomu na tom staje się coraz lepsza!

UWAGA! DALSZA CZĘŚĆ RECENZJI ZAWIERA SPOILERY DO TOMÓW I, II, III, IV!

piątek, 28 lipca 2017

Book tour ze "Światłem, którego nie widać"

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani! 
Czas na kolejną niespodziankę, jaką dla Was przygotowałam! Już od dawna myślałam o zorganizowaniu book touru, jednak dopiero teraz, mając tak cudowną okazję jak drugie urodziny bloga postanowiłam podjąć ten krok. Mam nadzieję, że zechcecie wziąć udział w zabawie!


czwartek, 27 lipca 2017

O Oli K. w pięciu książkach

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jakiś czas temu, przeglądając polskiego booktube'a natrafiłam na bardzo ciekawy tag - Opisz siebie w pięciu książkach. Uznałam, że jest to zabawa, która pozwoli Wam lepiej mnie poznać i zrozumieć to, jaką jestem osobą. Przyznam, że wybranie jedynie pięciu takich pozycji było dla mnie niezwykłe trudnym zadaniem - momentami przy wyborze kierowałam się konkretnymi postaciami, a kiedy indziej przesłaniem, jaką książka niesie. Mam nadzieję, że lektura tego posta sprawi Wam przyjemność i sprawi, że lepiej się poznamy!

środa, 26 lipca 2017

WIELKIE KSIĄŻKOWE ROZDANIE

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Czas na pierwszy z urodzinowych prezentów dla Was! Postanowiłam nieco przewietrzyć moje półki, a Wam rozdać książki, w których się zakochałam! Mam nadzieję, że chętnie weźmiecie w nim udział, tym bardziej, że zwycięzców będzie aż siedmiu!




wtorek, 25 lipca 2017

Dwa lata minęły!

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Jak to się mogło stać? Dzisiaj mój blog kończy dwa latka, a ja wciąż czuję się, jak raczkująca blogerka, która dopiero wszystkiego się uczy! Jak ten czas szybko leci! Kiedy to minęło?  Dzisiaj musicie pozwolić mi na bycie sentymentalną, wzruszoną, płaczącą i niedowierzającą, because TODAY IS MY BLOG'S BIRTHDAY!
Tak, napatrzycie się w tym tygodniu na ten bannerek

poniedziałek, 24 lipca 2017

Nieuleczalny Książkoholizm Book Tag by Kitty Ailla

Brak komentarzy:
Hej. hej, Kochani!
Czas zacząć świętować! Już jutro mój blog będzie obchodził drugie urodziny. Jako, że pierwsze z powodu Światowych Dni Młodzieży przeszły jakoś tak bez echa, w tym roku postanowiłam zorganizować cały sepcjalnny tydzień. Zaczynamy od tagu, który specjalnie na tę okazję stworzyła Kitty Ailla!




niedziela, 23 lipca 2017

(179) "Na tropie" Ewa Kołda

Brak komentarzy:
Hej, hej, Kochani!
Ostatnio postanowiłam przełamać swoją niechęć i dać szansę naszym rodzimym debiutantom. W końcu sama kiedyś pisałam i chciałam wydać swoją książkę. Jestem też przeciwna kategoryzowaniu książek, tylko dlatego, że ich autorzy są Polakami. Dlatego kiedy otrzymałam propozycję od młodej pisarki, Ewy Kołdy, by zrecenzować jej powieść dla młodzieży, nie wahałam się długo. Niestety, nie była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć.

Rozpoczynają się wakacje. Cztery najlepsze przyjaciółki, które właśnie zakończyły pierwszą klasę liceum są gotowe na nowe, letnie przygody. Każda z nich spędzi te miesięce w inny sposób. Skonfliktowana z rodzicami Diana wyjeżdża jako modelka do Wiednia. Niepewna siebie Audrey podejmuje wakacyjną pracę w sklepie odzieżowym, gdzie poznaje homoseksualistę Damiana. Przebojowa i towarzyska Nina zostaje wysłana za karę nad morze, do opieki na schorowaną babcią. Artystka Ewelina udaje się zaś na obóz malarski, gdzie będzie mogła rozwijać swój talent. Dziewczęta  nie zapominają jednak o sobie i wspierają się w trudnych chwilach.